Inwestowanie w dzieła sztuki

0
150
Inwestowanie w dzieła sztuki

Nie każdy posiada predyspozycje do tego, aby zająć się działalnością związaną z handlem. Wbrew obiegowym opiniom handlowanie wymaga szczególnych umiejętności i bystrości umysłu. Szybko zmieniające się ceny towarów będących przedmiotem obrotu komercyjnego, zmieniające się otoczenie rynkowe, zmiana wartości pieniądza w czasie, to wszystko sprawia, że obrót handlowy jest zajęciem niezwykle ryzykownym. Przy czym wymienione zostały tylko niektóre z czynników mających wpływ na podejmowanie decyzji o zakupie lub sprzedaży danego przedmiotu. Bariery wejścia są tu bardzo nisko ustawione. Każdy może spróbować swych sił w tym biznesie, jednak tylko nieliczni utrzymują się na powierzchni.

Są jednak takie obszary handlu, w których wymagane kwalifikacje są na bardzo wysokim poziomie, a osoby znajdujące tu zatrudnienie, zdolne do uzyskiwania przeciętnych, chociażby zysków, które pozwoliłyby na utrzymanie siebie i swojej rodziny, codziennie podczas wykonywania zajęć zawodowych muszą zdawać egzamin ze swoich umiejętności zawodowych.

Inwestowanie w dzieła sztuki

Inwestowanie w dzieła sztukiJednym z takich, najbardziej elitarnych obszarów handlu wydawać się może handel dziełami sztuki. Inwestowanie w dzieła sztuki wymaga posiadania szerokiej wiedzy z zakresu zarówno sztuki, jak i historii. Oczywiście, żeby inwestować w dzieła sztuki, nie trzeba jednocześnie być handlarzem dziełami sztuki, jednak połączenie tych dwóch zajęć może nam przynieść dodatkowe korzyści wynikające z większego zakresu działalności. Można powiedzieć, że pewne zjawiska i zależności ekonomiczne, jakie są wykorzystywane w aktywnościach komercyjnych podejmowanych na dużą skalę, w tej dziedzinie występują w bardzo ograniczonym zakresie.

Efekty ekonomii skali i zakresu są tu dość trudne do osiągnięcia, bo inwestycje tego typu mają zazwyczaj charakter indywidualny. Ten indywidualizm w inwestycjach w dzieła sztuki przybiera różne formy i możemy zauważyć jego występowanie niemal na każdym etapie obrotu poszczególnymi przedmiotami, posiadającymi tylko artystyczną lub także historyczną wartość. Indywidualizm zaznacza swoją obecność już na etapie powstawania dzieła i, chyba można zaryzykować takie stwierdzenie, że bez niego, czyli bez indywidualnego, nacechowanego subiektywizmem podejścia, żadne dzieło sztuki nie mogłoby powstać.

Obrót dziełami sztuki

Również i obrót dziełami sztuki ma charakter bardzo zindywidualizowany. Już sama decyzja o zakupie w tym obszarze jest wyjątkowo mocno związana z osobistymi preferencjami nabywcy. Sieć powiązań pomiędzy kolekcjonerami dzieł sztuki i sprzedawcami jest również oparta na wzajemnych, osobistych najczęściej relacjach i znajomościach. Ten typ handlu wymaga jeszcze jednego rodzaju uczestnika, jakim jest doradca posiadający umiejętności trafnej wyceny danego dzieła. Jest to o tyle istotne, że trudno tu mówić o istnieniu jakiegoś jednego konkretnego rynku, na którym możliwe by było ustalenie obiektywnej wartości danego przedmiotu.

Dzieła sztuki nie mają wartości użytkowej, poza tymi dziełami, które nazywamy dzisiaj sztuką użytkową. Stosowanie tego terminu zresztą może się wydawać dość kontrowersyjne. Bo czy istnienie pewnej estetyki w formie przedmiotów używanych codziennie jest wystarczające do tego, aby można było je nazywać dziełami sztuki? Zapewne różnic w opiniach na ten temat nie zabraknie i chyba nie jest możliwe jakieś ostateczne i bezdyskusyjne podjęcie decyzji, czy uzgodnienie powszechnie obowiązującej opinii w tej sprawie.

Rynek dzieł sztuki jest bardzo rozproszony i podzielony na kilka segmentów

Rynek dzieł sztuki

Tworzą go różnego rodzaju licytacje. Czasem są to licytacje, na których pojawiają się wyselekcjonowani i zaproszeni przez dom aukcyjny kolekcjonerzy. Ten typ licytacji nazwalibyśmy segmentem premium. Częściej mają miejsce licytacje dostępne dla wszystkich zainteresowanych. Lecz i te można podzielić na licytacje przeznaczone dla tych bardziej zamożnych i tych z chudszymi portfelami. W obydwu przypadkach moglibyśmy powiedzieć, że mamy do czynienia z segmentem klientów zamożnych. Choć w tej grupie zdarzyć się mogą fascynaci nieposiadający nadwyżek finansowych, którzy na zakup dzieł sztuki przeznaczają pieniądze, jakie przeciętnemu człowiekowi wystarczyłyby jedynie na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Tym, co możemy nazwać mass marketem, w przypadku handlu sztuką są różnego rodzaju antykwariaty czy bazarki staroci, chociaż i tu zdarzają się wyjątki, bo nie brakuje antykwariatów skupiających wyjątkową, bardzo zamożną klientelę.

Zaufajmy ekspertom

Czy przeciętny, potencjalny inwestor zamierzający podjąć działalność inwestycyjną w tym obszarze musi o tym wszystkim wiedzieć? Niekoniecznie. Jednak posiadanie tego typu wiedzy i sprawne jej wykorzystywanie z pewnością daje szanse na szybsze pomożenie kapitału lub na zmniejszenie strat, które tu, jak w każdej innej działalności mogą się pojawić. Wycena dzieł sztuki jest bardzo trudna i związana z koniecznością posiadania odpowiedniej wiedzy jak to zostało już powiedziane powyżej. Zdarza się, nie tak rzadko, że obrazy kupione w jednym roku za miliony złotych lub miliony dolarów czy euro po upływie pewnego czasu bardzo tracą na wartości. Zdarza się też inaczej. To, co dziś warte jest kilka tysięcy złotych, za dwa, trzy lata może zostać sprzedane za kilka milionów. Dlatego też inwestycje podejmowane przez początkujących inwestorów, powinny być dokonywane z udziałem rzeczoznawców. Lub we współpracy z wybranym antykwariuszem, albo też domem aukcyjnym.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here